We Remember What He Read to the Dead!

 

     ...

Asia rebels. Hopeless pain strangles her. No! Why she? She has right to live! She has a child!!! Public sale of life and death... law, reason, logic, pain, truth, motherhood - everything on the narrow bridge above the abyss, in one second, one step within the row and the S.S. whip...
      She runs after Ziuta... S.S. shot. The bullet hits her forehead. She fells in the place, Ziuta and her husband join the row to the Plac.

באסיה מתעורר מרד, כאב חסר טעם, חונק. לא! מדוע ההיא? לה זכות גדולה יותר לחיות! ל יש ילד!!! מכירה פומבית של החיים והמוות... חוק, תבונה, הגיון, כאב, אמת, אמהות - הכל על גשר צר מעם התהום, בשנייה, בצעד אחד בין השורה והשוט של איש הס"ס...
    היא רצה אחרי זיוטה... ירית איש הס"ס, הכדור פוגע במצחה. היא נופלת במקום. זיוטה ובעלה נכנסים לשורת ההולכים לפלאץ.
  

 

"What I read to the Dead" by  Władysław Szlengel

Władyslaw Szlengel

Selected Poems I (Polish & English)

Selected Poems II (Polish & Hebrew)

Selected Poems IV (Polish & Hebrew)

Clarifications

What I Read to the Dead (Polish)  

What I Read to the Dead (Hebrew)

What I Read to the Dead (English -  in Kobos Web Site "SHOAH")  

Back to Władysław Szlengel Web Page

Selected Poems I I I

השירים תורגמו על ידי הלינה בירנבאום ויצאו לאור בספר: ולאדיסלאב שלנגל,  "אשר קראתי למתים", שירי גטו וארשה, .תרגום הלינה בירנבאום, ת"א 1987.

Władyslaw Szlengel "What I Read to the Dead" Poems of the Warsaw Ghetto, Editor Irena  Maciejewska P.I.W. Warsaw 1977, 1979. Translated from Polish by Halina  Birenbaum. 

כל הזכויות למהדורה העברית שמורות להלינה בירנבאום ©

An Account with God | A Talk with a Child | The Monument | Nihil Novi |

A Small Station Called Treblinka

Kobos' Web Site with Szlengel's Poems in English | Kobos' Web Site with Szlengel's Poems in Polish

Poems & Documents

1) Co czytałem umarłym – What I Read to the Dead (1942)

What I Read to the Dead   אשר קראתי למתים(Hebrew)

 Posłowie  Epilogue (Hebrew) Notatka dla pedantów     Note to the Pedants (Hebrew) Do polskiego czytelnika   To the Polish Reader (Hebrew)

 

 Nowe święto - A New Holiday – חג חדש

 Ostatnia legenda o Golemie - The Last Legend about the "Golem" of Prague – האגדה האחרונה אודות הגולם

 Cylinder - A Cylinder (Top Cap) – הצילינדר

 Wiersz o dziesięciu kieliszkach - A Poem about Ten "Chalices" (Wine Glasses ) שיר אודות עשר כוסיות

 Cyrk - A Cyrcus - ההקרקס

 Zahlen bitte! - You Have to Pay Please! נא לשלם!

 W ten dzień - At this Day – באותו היום

 Dwie śmierc -  Two Death – שתי מיתות 

 Piękna niedziela - The Beautiful Sunday – יום ראשון היפה

 Romans współczesny - A Contemporary Romance – רומן בן זמננו

 

  Selected Poems I I I

 

Władyslaw Szlengel

 

Nowe święto

 

Żydzi muszą mieć święta,

Żydzi muszą pamiętać,

co było na Paschę1 i Purym2

że humentasz połaman

to z powodu, że... Haman...

a mace to Egipt ponury...

Chorągiewka w kolorach

to pamiątka, że Thora 3,

a cytrus i kucki4 — szałasy —

wszędzie jakaś przyczyna,

wszystko coś przypomina,

jakieś cuda, zdarzenia czy czasy...

przejdzie wojna straszliwa,

co żydostwo rozrywa

na strzępy, łachmany i ćwierci....

Żydzi przecie zostaną,

wyjdą skądś w jakieś rano,

pozdrowienia oddać od śmierci...

Żydzi muszą mieć świata,

Żydzi muszą pamiętać,

że cud naród wyzwolił od zgonu,

tak jak święto szałasów,

tak zostanie z tych czasów

nowe święto: nie kucki, a — schrony.

Raz na rok w Dzień Wolności

będzie spraszać się gości

do schronów na prycze i nary,

będą w norach — piwnicach

modlitwami nasycać

serce pełne radości i wiary,

będzie kultu przedmiotem

rydel, oskard, łom z młotem.

będzie post, tak jak w schronach bywało.

Będą starzy płakali,

będą młodzi słuchali,

jak to w dniach akcyj, blokad się działo...

będą dzieciom mówili,

że w tych schronach tu żyli

bez powietrza tygodnie, miesiące...

tu w ciemnościach pod ścianą

długo, długo czekano

na wiatr pierwszy, na wolność i sionce...

Starzy będą winszować,

młodzi będą kpinkować,

że się dziadek rozpędził w ferworze.

„Niech, co chce, stary gada,

taka pewno przesada,

jak z tym przejściem Mojżesza przez morze..."

Wyjdą z piwnic o zmroku,

będzie czekał ich spokój.

Świat piękniejszy i lepszy, i nowy.

W ciszy, świetle, bezpiecznie

na kolacji świątecznej

będzie swastyka z miodem bonowym...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ולאדיסלאב שלנגל

 

חג חדש

 

יהודים צריכים חגים,

יהודים מוכרחים לזכור,

כל שהיה בפסח ובפורים - - -

ואם ההומנטאש1) שבור

זאת משום... ש... המן...

והמצות זו מצרים הקודרת...

דגל בצבעים

הוא מזכרת, שהתורה,

והמינים – והסוכה –

לכל אלה יש איזו סיבה,

כל אלה זיכרונות.

נסים, אירועים וזמנים...

תחלוף המלחמה הנוראה

שאת היהדות משסעת

לגזרים, סמרטוטים ורבעים...

יהודים הרי יותרו,

יגיחו מאי שם בוקר כלשהו

דרישת שלום ממוות להביא...

יהודים צריכים חגים

יהודים מוכרחים לזכר,

כי נס הציל העם מאבדון,

כמו חג הסוכות,

מזמנים אלו יותר

חג חדש: לא סוכות – מקלטים.

פעם בשנה ביום השחרור

יוזמנו אורחים

על דרגשים במקלטים,

במאורות –  במרתפים

כבתפילות ישביעו

לב מלא שמחה ואמונה.

לנושאי הפולחן יהיו

האת, הקלשון, המוט עם הפטיש,

צום יהיה, כפי שבמקלטים היה.

הזקנים יבכו,

הצעירים יקשיבו

לכל אשר ארע בימי האקציות, הבלוקדות2)...

לילדים יספרו,

שבמיקלטים אלו חיו

ללא אויר, שבועות, חודשים...

כאן בחושך ליד הקירות

חיכו, חיכו זמן רב

למשב רוח ראשון, לחופש ושמש...

 

הזקנים יברכו,

הצעירים ילעגו על

שסבא הפליג בהתלהבותו.

"יאמר הזקן כל שיחפץ

ודאי כאותה בדיה:

משה חוצה את הים..."

בשעת בין-ערביים יצאו מן המרתפים,

שלוה תצפה להם,

עולם יפה, טוב יותר וחדש יותר

ברגיעה, באור, בבטחון

לסעודת ערב חגיגית יסבו,

יגישו עוגת צלב קרס בדבש מהבון3)...

 

______________

1) הבלוקדות:

2)  ההומנטאש – אוזני המן באידיש

3) ה"בון" כרטיס הקצבת המזון בגטו וארשה.

 

 

home

 

 

Władyslaw Szlengel

 

Ostatnia legenda o Golemie

 

Jak głosi stara Iegenda poetycka, a może prawda, przed laty został w getto w Pradze czeskiej stworzony Golem — stwor z gliny. Gdzie Golem przepadł — nikt nie wie i wiele na (ten) temat krąży  legend i podań. Oto ostatnia opowieść o Golemie.

 

Uliczka jest ciasna i mała

miasteczko wdeptane w mrok

już cicho — upiornej ciszy

żaden nie spłoszy krok —

 

Zielony jest księżyc na dachu

w ślepe okno wślizguje się kot

wiatr podgwizduje ze strachu

 łomoce chybotny płot

 

Załopotało na schodach

zaskrzypiał na dachu gont

mamo... coś stąpa w sieni

kto idzie?... dokąd i skąd?

 

Sunie coś ciężko za drzwiami

załóż na skoble łom

w imię Ojca i Syna

Boże chroń ten dom...

 

Puk... puk... kto puka śiód nocy?

już późno... już północ wnet

trzasły kołki na skoblach

zaszurał...    zasapał...    wszedł...

 

Głową sięga powały

z gliny żółtej jest cały

szeroki ciężki jak gmach

patrzy...

strach —

 

Glina w szmatach i płótnach

bryła ciężka i smutna

Uciekłem — mówi — przyszedłem

dwa dni idę polem

                Kto ty?????

                             Golem

 

Zrobili mnie — mówi — z gliny

z własnej swojej ochoty

nie pytali — zlepili

do ciężarów — roboty...

 

Golem jestem — powiada —

macierz nie jest kobietą

w getto mnie ulepili

i zamknęli mnie w getto

 

Serce zabrali

oczy zabrali

z gliny zrobili

robić kazali

 

Wodę im nosić

rąbać im drwa

getto zamknięte

zamknięty ja...

 

I nogą z gliny

i z gliny ręką

co chcą to robią

glina jest miękka...

i muszę spełniać ich wolę

uciekłem z getto

             Kto jesteś??

                              Golem

 

Już nie zobaczę

już mnie nie chycą

szedłem tu polem

czarną ulicą

 

Szedłem legendą

zwidą i bajda

szukać mnie będą

ale nie znajdą.

 

Dłonie wyciągnął

w tył się wygina

pada do kolan

Matki i syna...

 

Księżyc zielony

siny i zły

skrzyp okiennicy

zawodzą psy...

 

Matko Chrystusa

ochroń nas przed złem

—  Tu nie jest getto

—  Uciekłem... wiem...

 

W imię Chrystusa

czy nam się śni?

czego chcesz od nas

— Zamknijcie drzwi...

 

Ja jestem z gliny

może ulepić

może mnie mądrzej

przerobić lepiej...

 

Może wam mogę

i więcej dać

zróbcie mnie  abym

umiał się śmiać...

 

Dajcie tu przy was

dajcie tu kąt

padnę gliniany

nie pójdę stąd

 

Będę legendą

zwidem i bajdą

szukać mnie będą

ale nie znajdą

żyć — pragnę — śpiewać

. . . . . . . . . . . . . .i drzwi zamknęli

                           i rzekli... siądź...

 

I przepadł w tłumie

i już go nie ma

nie widział odtąd

nikt już Golema

                       A to jest morał legendy główny:

                      Golem wśród ludzi

                      stał sie ludziom równy.

 

 

 

 

 

ולאדיסלאב שלנגל

 

האגדה  האחרונה אודות הגולם

 

            כפי שאומרת האגדה הפואטית, ויתכן והדבר נכון,

                לפני שנים נוצר הגולם בגיטו פראג – יצור חומר.

                לאן נעלם הגולם – איש לא ידע ורבים האגדות והסיפורים.

                והנה הסיפור האחרון אודות הגולם.

 

הרחוב צפוף וקטן,

העיירה דחוסה בחשיכה,

כבר שקט – שקט מזוויע

שום צעד לא יבהיל –

 

ירוק הירח על הגג,

בחלון עיור גולש חתול,

הרוח שורקת בפחד,

גדר משקשקת ומתנדנדת.

 

שקשוק על המדרגות,

חריקת רעף-עץ על הגג,

אמא... מישהו פוסע במדרגות,

מי הולך?... לאן והיכן?

 

דבר מה נע בכבדות מעבר לדלת,

שים המוט על בריח,

בשם האב והבן

אלוהים שמור על הבית...

 

טוק... טוק... מי דופק באמצע הלילה?

מאוחר כעת... כמעט חצות,

ניתקו הווים בבריח –

רשרש... התנשף... נכנס...

 

ראשו אל התקרה מגיע,

כולו חומר צהוב,

 

רחב גרם, כבד כבנין,

מסתכל...

פחד –

 

חומר בסמרטוטים ובדים,

גוש כבד ועצוב,

ברחתי – אומר – הגעתי

יומיים אני הולך בשדה.

 

מי אתה???

גולם,

יצרו אותי – אומר – מחומר

מרצונם שלהם,

לא שאלו – הדביקו,

 

גולם אני – אומר –

אימי יולדתי אינה אישה

הדביקוני בגטו נעלו

 

את הלב לקחו,

את העיניים לקחו,

עשו אותי מחומר,

ציוו עלי לעבוד

 

לשאוב להם מים,

לחטוב עצים;

הגטו סגור,

סגור אנוכי...

 

וברגל מחומר

וביד מחומר

עושים כל שרוצים,

החומר הוא רך...

ואני נאלץ למלא רצונם.

מהגטו ברחתי.

           מי אתה??

                      גולם

כבר לא יראוני,

כבר לא יתפשוני,

הלכתי לכאן דרך שדה,

דרך הרחוב השחור.

 

מהאגדה יצאתי,

חיזיון וסיפור בדים –

יחפשו עקבותי

אך לא ימצאו.

 

את הידיים הושיט

מתקפל לאחור

נופל על הברכיים

האם והבן...

 

הירח הירוק

כחלחל ורע,

קריצת התריס,

יללת כלבים...

 

אמא של ישו

שמרי עלינו מפני רעה

- כאן לא הגטו

- ברחתי... אני יודע...

 

בשם ישו

האם חולמים אנו,

מה רוצה אתה מאתנו?

- סגרו את הדלת...

 

אני עשוי מחומר,

אותי ניתן להדביק

ביתר חוכמה,

לחזור ולעשות טוב יותר...

 

אולי אעזור לכם

להעניק יותר

עשוני

שאדע לצחוק...

 

תנו לי כאן,

תנו לי לצידכם פינה

אפול, עשוי חומר,

לא אלך מכאן,

 

אהיה לאגדה

חזיון וספור בדים –

יחפשו עקבותיי

אך לא ימצאוני

לחיות – אני משתוקק – לשיר

. . . . . . . . . . ואת הדלת סגרו

                    ואמרו... שב...

 

ונעלם בתוך ההמון

וכבר איננו.

לא ראה מאז איש

לא ראה את הגולם

                      ומכאן הלקח:

                     גולם בין אנשים 
                         כאחד האדם הפך.   

 

 

home

 

 

Władyslaw Szlengel

 

Cylinder

Włożę cylinder,

smoking założę —

krawat z rozmachem...

włozę cylinder,

smoking założę,

pójdę na wachę.

Żandarm zdębieje,
żandarm się zlęknie,
może się schowa...
może pomyśli,
może pomyśli,
że ktoś zwariował.

 

Włożę cylinder

i bez opaski,

we łbie orkiestra,

we łbie fantazja,

w sercu ochota

jak na sylwestra.

 

Włożę cylinder,

dojdę do wachy,

jak chce, niech strzeli,
włożę cylinder

i włożę smoking,

żeby... widzieli...

 

Żeby widzieli...

żeby wiedzieli,

dranie półgłówki,

że Żyd nie tylko
ł
apciuch w opasce,
brudas z placówki.

 

Taka fantazja,

taka ochota,

tak mi się chciało,
patrzcie zdziwieni,
chodzę w smokingu

i z muszką bialą...

 

Niech żandarm strzeli,
kiedy zanucę,

o, meine Kinder...
niech się potoczy

pod twarde buty
lśniący cylinder..

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ולאדיסלאב שלנגל

 

הצילינדר

  

אחבוש הצילינדר

חליפה אלבש –

את העניבה בתנופה...

אחבוש הצילינדר,

חליפה אלבש

אלך למשטרה.

 

הז'נדרם יקפא,

הז'נדרם ייבהל,

אולי יתחבא...

אולי יחשוב,

אולי יחשוב,

מישהו השתגע,

 

אחבוש הצילינדר

וללא טלאי,

בראשי תזמורת,

בראשי פנטזיה

להט בלב

כבליל חג המולד.

 

אחבוש הצילינדר

אגש למשמרת

אם רוצה הוא, שירה.

אחבוש הצילינדר

אלבש חליפה

כדי שיראו

כדי... שידעו...

 

השפלים, הכסילים,

שיהודי אינו רק

לבוש קרעים וטלאי,

זה המלוכלך מהפלאצובקה. 1)

 

כזו פנטזיה,

חשק כזה,

כך התחשק לי,

הביטו בתדהמה,

אני מהלך בחליפה

ובעניבת-פרפר לבנה...

 

שירה הז'נדרם

עת אזמזם

O, Meine Kinder...

שיתגלגל

לעבר נעליהם הכבדות

כובעי המבהיק...

 

 ___________

 

1) עבודת כפייה בצד הארי של העיר.

 

 

 

 

 

 

home

 

 

Władyslaw Szlengel

 

Wiersz o dziesięciu kieliszkach

 

Najlepsza wódka to zła wódka,

mocna wódka i gorzka,

pod serca na przykła[d] lub gęsie udka

albo, powiedzmy, pierożka.

Pierwszy kieliszek — drugi kieliszek,

gorzko ci w gębie: Uaa —

chętnie, panowie, wam towarzyszę,

dobra jest wódka zła...

Trzeci kieliszek — czwarty kieliszek,

świat już dla ciebie za wąski,

rozmach — cholera — głośno — cholera

zabrać te wszystkie zakąski —

Stuknąć koleżkę widelcem w żebra,

humor, cholera, się ma —

igra żyrandol na sztućcach ze srebra,

dobra jest wódka zła...

Od razu wykład o geografii,

Tunis — rozumiesz: tu...

a tędy to już każdy potrafi,

desant kapelusz i lu...

Piąty kieliszek, szósty kieliszek,

gorąco — zdejmować palta —

już zna kombinacje wodzów i szyszek

— z góry, panowie, i — Malta...

Już w bohaterskie skrzydełka obrósł,

na barkach udźwignąłby gmach,

mapą jest cały zalany obrus,

desant butelką i trach...

Głupstwo: nie dojeść — i wszystko frajer,

rok przeżyjemy i dwa,

grunt to, panowie, tu — w sercu fajer,

ach, dobra jest wódka zła...

Siódmy kieliszek — ósmy kieliszek,

wszystko kolebie się w krąg,

lampa pijana tak się kołysze,

zaraz mi spadnie do rąk.

Jasno, świetliście, wszystko jest proste,

życie w kieliszku się pluszcze,

za moje zdrowie, za jego zdrowie,

togo frajera tam w lustrze...

Kręci się w głowie dziewięć kieliszków,

my górą, panowie: Hurra...

przekreślam wojnę; wiwat, braciszku,

dobra jest wódka zła...

A teraz jeszcze — żeby do reszty,

nim rozko[ły]szą się kąty...

jeszcze, panowie — to już ostatki,

jeszcze kieliszek dziesiąty.

Jak łomem w głowę, jak zimnym chlustem

od razu trzeźwo i źle,

ślepa zgryzota w kieliszku pustem

stoi w opasce na dnie...

Pusta butelka blado i trupio

wróży niepewność dnia,

znowu jest smutno, trwożno i giupio,

wódka jest gorzka i zła.

Nie pij do końca — zostaw kieliszek,

nie wysącz wódki do dna,

jutro się przyda dziesiąty kieliszek,

choć wódka jest gorzka i zła...

 

 

ולאדיסלאב שלנגל

 

שיר אודות עשר כוסיות

 

הוודקה הטובה ביותר זו הוודקה הזולה,

וודקה חזקה ומרה

עבור לבבות או שוקי אווזים

או, נאמר, כיסן.

כוסית ראשונה – כוסית שנייה,

מר לך בפה, או הה –

ברצון רבותי, מארח לכם לחברה,

טובה היא הוודקה הזולה...

כוסית שלישית – כוסית רביעית.

העולם עבורך צר עתה מדי,

בתנופה – כולרה – בקול רם – כולרה –

לאסוף את כל הקינוחים

במזלג לדקור צלעות החבר,

הומור, כולרה, קיים –

משתעשעת הנברשת על תמוכות הכסף

טובה היא הוודקה הזולה...

מיד תרצה על גיאוגרפיה.

טוניס – אתה מבין: כאן...

ומכאן כל אחד יכול,

נחיתה, מגבעת ולופ...

כוסית חמישית, כוסית שישית,

חם – להסיר המעילים –

אתה עתה בקיא בתחבולות מפקדים חשובים

- מלמעלה, רבותי, ו – מאלטה...

בכנפי גיבורים כבר התקשט,

בזרועותיו היה מרים בנין

מפת שולחן מרופשת הפכה למפת העולם

נחיתת בקבוק וטראח...

שטות היא: לא לשבוע – והכל פרייר

נעבור שנה ושתיים:

העיקר, אדונים, כאן בלב פיער1),

אך טובה היא הוודקה הזולה...

כוסית שביעית – כוסית שמינית,

הכל מתנדנד במעגל,

נורה שיכורה כה מתנדנדת

מיד תיפול לידי.

בבהירות, באור, הכל פשוט,

החיים משקשקים בכוסית,

לחיי, לחייו,

לחיי הברנש שם במראה...

בראש מסתובבות תשע כוסיות,

אנחנו על הגובה, רבותי הורררה...

אני מוחק את המלחמה: הידד אחי,

טובה היא הוודקה הזולה.

ועכשיו עוד – כדי לסיים,

לפני שתחלנה להתנדנד הפינות...

עוד רבותי – אלה כבר שאריות,

עוד הכוסית העשירית.

כבמוט בראש, כבשטיפה קרה

מיד ההתפכחות ורע,

צער עיור בכוסית הריקה

עומד בטלאי בתחתית...

הבקבוק הריק חוור כמת

מנבא חוסר ודאותו של יום

עצוב, מחריד וטיפשי,

הוודקה מרה היא וזולה.

אל תשתה עד הסוף – השאר כוסית,

מחר תביא תועלת הכוסית העשירית,

אל תספוג הוודקה עד תומה,

מחר תזדקק לכוסית העשירית

למרות שהוודקה מרה היא וזולה...

 

________

1) פייר – הכוונה ל"אש" באנגלית Fire

 

 

home

 

 

Władyslaw Szlengel

 

Cyrk

 

Proszę zachodzić! Proszę uważać!

Bilety w bardzo niskiej cenie!

Zaraz się zacznie kapitalne

światowej sławy przedstawienie.

Cyrk — proszę państwa! Zapaśnicy,

walki atletów — ciężka waga!

Proszę do środka! Panie! Panowie!

Zaraz zaczyna się — Uwagal

Na pierwszy numer prezentacja

światowej sławy gladiatorów

przy biciu w bębny i ryku trąbek,

w blasku krzyczących reflektorów

mistrz ciężkiej wagi Niemiec Miller

contra zapaśnik — Mister Spleen.

Orkiestra, hymny — państwo powstają —

Miller i Mister Spleen — na ring.

Wytworny Francuz — smukły i lekki —

leci na efekt — Monsieur Coquette,

brutalny siłacz — Iwan Iwanow,

Włoch Vaselini i Fińczyk Krett.

Światła, panowie! —Głośniej, orkiestra!

Parada siły — świateł blask,

włącz mikrofony — cyrk się zaczyna!

Prasa na miejscu — robić wrzask.

A tu kto się pęta? Ach, to jasne —

Cyrk by bez niego ściszał i zbrzydł —

fiknął koziołka — już tłum się śmieje —

klown do rozśmiechu — błazeński Żyd!

Drum, drum na skrzypkach — małpa wesoła

chce zapaśników śpiewem ostudzić,

wplątał się śmiesznie śród zapaśników,

robi blazeńskie oko do ludzi.

Dosyć kawałów — ktoś na galerii

krzyknął: Uciekaj! Sukinsyn!

Już się na piasek areny wtacza

ciężki Herr Miller i Mister Spleen —

Już się kotłuje, już się coś dzieje,

już się tłumowi udziela prąd.

Ramtrata tratam! Ryczy orkiestra,

już się podniecił pierwszy rząd.

Pierwsza jest walka nierozegrana,

następne pary — anawa!

Już się kotłuje w lożach i rzędach.

Prasa zagłusza — orkiestra gra!

Pot się na czoła ciężki wylewa.

Ciężko — w powietrzu kłębi się pył,

bryła na bryle ładuje siłę,

mięso na mięso i liny żył.

Jak wyje speaker przy mikrofonie,

jak łatwo tłum dał się wciągnąć w wir!

Łapa za łapą — ciosy na ciosy,

cyrk się kolebie — Wali się cyrk...

Między nogami atletów się pęta

ten z długim nosem i mordą jak faun —

błazen, komediant — ten bez sztandaru —

Żyd śpiewający — głupi klaun.

W przerwach atleci między walkami

klowna wzywają na walkę — fałsz —

coś dla galerii — coś dla podniety,

biją go w mordę, by nie spadł rausz,

by nie ostudzić podniety tłumu

między przerwami — by widz był syt.

Lu! klowna w mordę — ryczą ze śmiechu,

jak się nogami nakrywa Żyd —

i znowu walka — błysk reflektorów —

proszę na piasek — podanie rąk —

znowu parademarsz gladiatorów.

Jak nokaut w serce w tłum walki gong,

odpada jeden zapaśnik po drugim,

wytworny Francuz Monsieur Coquette,

zarył się w piasek w eliminacji

Włoch Vaselini i Fińczyk Krett,

brutal rosyjski Iwan Iwanow

walczy uparta łapa jak cep.

Spokojny Anglik ma rękawice,

Herr Miller twardy i ciężki łeb.

Tłum nie ma siły — tłum ledwo sapie,

już z zapaśników paruje tłuszcz,

piasek czerwony — mikrofon rzęzi,

ktoś na galerii krzyknął: „Już!"

I hopla klowna — aby rozruszał

zasypiający w walce tłum.

Cztery koziołki — dwa razy w mordę,

aby był śmieszek, brawko i szum.

Już się zabawa niedługo kończy,

Jones dyrektor do kasy wlazł

i liczy forsę -— komplet był bity,

ach, jaki bity... na długi czas...

Pójdą do domów goście znużeni,

ktoś kiedyś wygra — Miller czy Spleen,

może ten brutal Iwan Iwanow

lub walkę skończy jego syn...

Podadzą sobie ręce w szekhendzie,

plastry nakleją na zbitą mordę,

a potem Jones rozdawać będzie

jednemu forsę, drugiemu order...

I w pustym cyrku klown pozostanie,

małpa skopana, zbita i chora,

nic nie zarobi, nic nie dostanie —

pójdzie się przespać — do dyrektora.

 

 

ולאדיסלאב שלנגל

 

הקרקס

 

נא להיכנס! נא לשים לב!

כרטיסים במחיר נמוך מאד!

מיד תחל ההצגה הראשית

בעלת התהילה העולמית.

הקרקס רבותי! המתחרים,

מאבקי אתלטים – במשקל כבד!

נא להיכנס פנימה! גבירות! אדונים!

מיד זה יתחיל – הקשיבו!

הקטע הראשון תצוגת

גלדיאטורים בעלי תהילה עולמית

בלווי הקשת תוף ותקיעת חצוצרות,

כברק נוצצים הרפלקטורים

מאסטרו במשקל כבד הגרמני מילר

המתחרה כנגדו – מיסטר ספלין.

תזמורת, המנונים – האדונים קמים –

מילר ומאסטרו ספלין – על ה ring

הצרפתי האלגנטי –

צנום וקל –

רץ למען הרושם  Monsieur Coquette

בעל העוצמה האכזר – איבן איבנוב,

האיטלקי וסליני והפיני קרט.

האורות, רבותי! הרימו קול, התזמורת!

תהלוכת הכוח – אורות וברק.

הפעילו הרמקולים – הקרקס מתחיל!

העיתונות במקום – לעשיית רעש,

ומי כאן משוטט? אה, זה ברור –

קרקס בלעדיו היה משתתק ונמאס –

התהפך בזינוק – ההמון כבר צוהל –

ליצן להצחקה – בדרן יהודי!

לופ! את הליצן בפרצופו – צורחים מצחוק,

איך ברגליו מתהפך היהודי –

ושוב מאבק – ברק  הרפלקטורים –

נא על החול – מושיטים ידיים –

שוב צעדת הגלדיאטורים.

כמכת מחץ בלב ההמון, מכה הגונג,

בזה אחר זה יוצאים מתחרים

הצרפתי המשובח  

Monsieur Coquette הצרפתי המשובח

שקע בחול ונעלם

האיטלקי וסליני והפיני קרט,